Niezwykłe, lotnicze zdjęcia… lotniska


To pierwsze takie fotografie Portu Lotniczego Wrocław. Obiekt udało się uwiecznić z drona. Żeby można to było zrobić, trzeba było uzyskać specjalne pozwolenia, m.in. od Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

Są zaskakujące i zapierające dech w piersiach – zdjęcia wrocławskiego lotniska o zachodzie słońca wykonane z lotu… drona. Taki obrazy można podziwiać po raz pierwszy. Ich autorem jest wrocławianin Wiktor Woźniak, który uprawnienia na loty dronem ma od dwóch lat. Jak sam przyznaje, najchętniej fotografuje charakterystyczne obiekty wrocławskiej architektury, zazwyczaj właśnie pod koniec dnia. – Wtedy słońce nie świeci prosto w obiektyw, a niebo ma przepiękne kolory. Wrocławskie lotnisko wybrałem, bo lubię fotografować miejsca nietypowe, niedostępne, a port lotniczy właśnie takim jest. Zdjęcia mogłem robić tylko w przerwach między operacjami lotniczymi – mówi fotograf.

Na kadrach widzimy bryłę terminalu lotniska z charakterystycznym, pofalowanym dachem. Obserwujemy również codzienny rytm pracy na płycie postojowej dla samolotów. Wiktor Woźniak uchwycił maszyny podpięte do rękawów pasażerskich czy załadunek walizek do luków bagażowych. Na zdjęciach możemy dostrzec także drogę startową i dokładnie przyjrzeć się systemowi świateł podejścia (ILS CAT II).

Wykonanie zdjęć Portu Lotniczego Wrocław z drona było możliwe dzięki specjalnym pozwoleniom – poruszanie się w tej strefie reguluje bowiem prawo. – To skomplikowana procedura, która wymaga uzyskania specjalnego pozwolenia na lot dronem od Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Potrzebna jest również zgoda portu lotniczego na zdjęcia konkretnego dnia i o konkretnej godzinie – wyjaśnia Wiktor Woźniak. Fotograf musiał przez cały czas mieć łączność z wieżą kontroli lotów, która każdorazowo udzielała mu pozwolenia na poderwanie drona i zrobienie kolejnych ujęć. Zdjęcia można podziwiać na facebookowym fanpage’u lotniska.


Powrót do informacji prasowych | Drukuj stronę