Lotnicza „Europa na widelcu”


Każda podróż smakuje inaczej. Jak? O tym mogli się przekonać wszyscy, którzy w 1 czerwca pojawili się na wrocławskim Rynku. Partnerem 11. edycji tego niezwykłego święta był Port Lotniczy Wrocław.

Kilkadziesiąt tysięcy osób syciło się atrakcjami przygotowanymi przez organizatorów 11. edycji „Europy na widelcu”. Ideą przyświecającą imprezie i w tym roku było podróżowania połączone z poznawaniem smaków, obyczajów i muzyki krajów, które odwiedzamy. Linie KLM, które od 6 maja oferują loty z Wrocławia do Amsterdamu, przygotowały z tej okazji specjalny konkurs z… gigantycznym, holenderskim chodakiem w roli główniej. Trzeba go było odnaleźć, zrobić sobie z nim  „holenderskie selfie” i podzielić się nim ze znajomymi na Facebooku. Nagrodą jest wycieczka dla dwojga do Amsterdamu, więc chętnych nie brakowało.

Ale były też inne, „lotnicze” atrakcje, jak choćby niesamowita restauracja Dinner in the Sky, oferująca obiad w przestworzach. Zjedzenie go ponad dachami kamienic otaczających plac Solny (50 metrów nad ziemią!) to niezapomniane przeżycie. Wielkim zainteresowaniem cieszyły się także degustacje najlepszych win z Dolnego Śląska w ramach Wine in The Sky, na które gości zapraszał Port Lotniczy Wrocław. – A na deser był pyszny, ogromny tort od linii KLM i wrocławskiego portu lotniczego. Poczęstować mógł się każdy uczestnik festiwalu spragniony słodkości – mówi Monika Półtorzycka-Jon, menager ds. marketingu i PR Portu Lotniczego Wrocław.

Jak zawsze wrocławskie święto smaku i podróży było też okazją do tego, by popróbować specjałów z różnych stron Europy. To pomaga podjąć decyzję, dokąd wybrać się na wakacje: do Niemiec, Czarnogóry, Włoch czy może podziwiać piękne (i gwarantujące smakowite przeżycia kulinarne) zakątki Ukrainy? W końcu wszędzie tam można dotrzeć, korzystając z oferty wrocławskiego lotniska.


Powrót do informacji prasowych | Drukuj stronę