3 miliony pasażerów!


To historyczne wydarzenie, wrocławskie lotnisko jeszcze nigdy dotąd nie osiągnęło takiej liczby podróżnych w jednym roku. Pasażerów przyciąga coraz bogatsza sieć połączeń, zarówno tradycyjnych, jak i niskokosztowych. Rośnie ponadregionalne znaczenie lotniska.

Trzymilionowy pasażer w 2018 roku przyleciał do Wrocławia 14 listopada  przed godz. 12.00. Okazał się nim być pan Karol, który liniami Air France podróżował z Meksyku na paryskie lotnisko Charles’a de Gaulle’a, a stamtąd do stolicy Dolnego Śląska.
Warto zwrócić uwagę na fakt, że tylko do końca października 2018 wrocławskie lotnisko obsłużyło tylu pasażerów, co w całym 2017 roku, a dziś, w połowie listopada, po raz pierwszy przekroczyło symboliczną granicę 3 milionów pasażerów.

Te liczby wymiernie obrazują dynamikę rozwoju portu, za nami jest m.in. znakomite lato. Przypomnę przy tym, że ten rok, mimo osiągnięcia trzech milionów pasażerów, nie jest nadzwyczajny, lecz wpisuje się w nasze długoterminowe prognozy. Liczba obsłużonych podróżnych wzrasta systematycznie co roku – mówi Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław.
Zgodnie z prognozami, w całym 2018 roku lotnisko obsłuży ok. 3,28 mln pasażerów, co będzie oznaczało wzrost o ponad 15% w porównaniu do 2017 roku.

Skąd przyjeżdżają pasażerowie?
Większość podróżnych korzystających z wrocławskiego lotniska to Dolnoślązacy, ale coraz więcej pasażerów przyjeżdża też z innych regionów. Do niedawna najwięcej z nich pochodziło z Opolszczyzny, jednak jeśli przyjrzymy się najbardziej aktualnym danym, to okazuje się, że dziś na pierwszym miejscu są Wielkopolanie (ok. 9% ogółu podróżnych). Z Opolszczyzny pochodzi 8% pasażerów, a na kolejnych miejscach znajdują się województwa śląskie i łódzkie.

Cieszymy się, że rośnie liczba pasażerów z innych regionów. Wpływ na to mają trzy czynniki. To przede wszystkim atrakcyjna siatka połączeń lotniczych, ale istotną rolę odgrywa też postępująca rozbudowa sieci dróg szybkiego ruchu. Dzięki temu dojazd z Wielkopolski czy województwa łódzkiego jest dziś szybki i wygodny. Trzeci element to wysoka i doceniana przez pasażerów jakość obsługi w naszym porcie, w tym bardzo dogodne warunki korzystania z długoterminowych parkingów na lotnisku – podkreśla Dariusz Kuś.
Ciekawostką jest, że systematycznie wzrasta liczba pasażerów przylatujących do Wrocławia z zagranicy. Jeszcze 3-4 lata temu stanowili oni ok. 25% ruchu. Obecnie ten udział przekracza 32%.
Dojazd na lotnisko pasażerom z Dolnego Śląska i regionów ościennych ułatwiło też uruchomienie specjalnej autobusowej linii WRO Airport Express, kursującej między dworcami kolejowym i autobusowym a lotniskiem, a także usytuowanie tuż przy lotnisku przystanku dalekobieżnych połączeń Flixbusa.

Siatka coraz bogatsza
W ciągu ostatniego roku przybyły cztery nowe kierunki sieciowe. To przede wszystkim połączenie Air France na główne lotnisko Paryża, uruchomione pod koniec maja i od początku cieszące się ogromnym zainteresowaniem pasażerów. Wcześniej Swiss Airlines wprowadziły połączenie do Zurychu, a linie Eurowings (należące do Luftansy) uruchomiły rejsy do Stuttgartu. Z kolei od 25 lutego 2019 r. wystartuje nowe połączenie do Brukseli, wprowadzane przez flagowe belgijskie linie Brussels Airlines.

Pasażerowie mają do dyspozycji kluczowe połączenia do najważniejszych portów przesiadkowych na świecie i w Europie, jak Frankfurt, Monachium i Kopenhaga, w ostatnim czasie zyskali też wyczekiwane kierunki jak główne lotnisko Paryża, Zurych czy Bruksela. Zrealizowaliśmy w ten sposób nasze plany, a przyszłościowo myślimy już o pozyskaniu kolejnych strategicznych dla regionu połączeń do europejskich hubów przesiadkowych, w tym Amsterdamu czy Londynu Heathrow – dodaje Dariusz Kuś.

Największą liczbę pasażerów odnotowują przewoźnicy niskokosztowi, sukcesywnie rozwijający siatkę połączeń z Wrocławia. Na prawie wszystkich kierunkach południowych, z powodzeniem funkcjonujących przez cały rok, oraz na Wyspy Brytyjskie w samolotach regularnie zajętych jest ponad 90% miejsc.

Można powiedzieć, że połączenia przewoźników niskokosztowych dzielą się na popularne i bardzo popularne. To pokazuje, że siatka dobrze odpowiada oczekiwaniom pasażerów. Na uwagę zasługuje fakt, że nowości okazują się zwykle strzałem w dziesiątkę. Z punktu widzenia pasażerów liczy się też to, że siatka połączeń jest coraz bardziej zróżnicowana – mówi Dariusz Kuś.

Dynamicznie rośnie liczba podróżnych i oferowanie na kierunkach wschodnich. W nowym, zimowym rozkładzie lotów doszły dwa takie połączenia – Kijów Boryspol (Ryanair) oraz Charków (Wizz Air). W rezultacie lotnisko podwoiło oferowanie na tych kierunkach.
Łącznie w rozkładzie lotów na sezon zimowy 2018/2019 znalazło się 58 połączeń, w tym 41  niskokosztowych, 10 sieciowych oraz 7 czarterowych (czartery turystyczne rozwijają się w tym roku bardzo dynamicznie). Jeszcze nigdy zimowa oferta wrocławskiego lotniska nie była tak bogata.
Dodajmy, że Port Lotniczy Wrocław został uznany za jeden z najszybciej rozwijających się lotnisk w Europie. Zajął 7 miejsce w rankingu „Anker Report”, przygotowanym na podstawie danych serwisu Flight Global. Pod uwagę brano liczbę nowych kierunków wprowadzonych w ciągu roku. Pod tym względem wrocławskie lotnisko znalazło się wśród portów o globalnym znaczeniu, jak Moskwa, Berlin czy Paryż.

Port inwestuje w infrastrukturę
Jedną z kluczowych inwestycji lotniska w tym roku była rozbudowa istniejącej płyty do odladzania wraz z kompletną towarzyszącą infrastrukturą. Odladzanie to standardowa procedura przy temperaturze poniżej zera, opadach śniegu lub deszczu, a inwestycja była niezbędna w związku ze wzrostem ruchu lotniczego we Wrocławiu – o poranku, w tzw. szczycie operacyjnym, z wrocławskiego lotniska samolot startuje co kilka minut. Dodajmy, że port dysponuje już najnowocześniejszym systemem nawigacyjnym do prowadzenia operacji w trudniejszych warunkach atmosferycznych (ILS Cat. II). W planach na rok 2019 jest budowa hotelu przy lotnisku oraz rozpoczęcie przebudowy w terminalu pasażerskim.


Powrót do aktualności | Drukuj stronę