Kierunek: Włochy


Słoneczne Palermo, klasyczny Rzym, modny Mediolan. Włochy od lat działają na wyobraźnię turystów. Wyjątku nie stanowią pasażerowie wrocławskiego lotniska, którzy zakochali się w Italii. W siatce połączeń do wyboru jest już 5 włoskich kierunków, a od marca dołączy do nich kolejny – Bari.

Włoskie kierunki zawsze cieszyły się dużą popularnością. – Włochy, niezależnie od pory roku, oferują coś ciekawego. Latem są to piękne plaże, słońce i pogoda. Zimą i jesienią przyciągają zabytkami i wyjątkową atmosferą – mówi Monika Półtorzycka-Jon, manager ds. marketingu i PR Portu Lotniczego Wrocław. – Włochy są bardzo zróżnicowane. Tym bardziej cieszy, że nasza siatka lotów pozwala dotrzeć do miejsc, które każdemu zaoferują charakterystyczne dla danego regionu atrakcje – dodaje.

Szczególnie ciekawym miastem jest Palermo. Kulturalna, gospodarcza i turystyczna stolica Sycylii przyciąga jak magnes. Zimą za dnia jest tam średnio 15 stopni, a opady śniegu ani mrozy nie występują. Poza tym Palermo, jak większość włoskich miast, jest bogate w różnego rodzaju zabytki, które zachwycą każdego miłośnika klasycznej architektury. Znajdziemy tam między innymi pozostałości rzymskich murów i pałac królewski wzniesiony w XI wieku.

Na uwagę zasługuję też inne włoskie miasta. Rzym, którego zalet nikomu nie trzeba przedstawiać, należy do najchętniej wybieranych kierunków. Szczególna atmosfera panuje również w Mediolanie. Znajdująca się tam gotycka Katedra Narodzin Św. Marii zachwyci każdego. W ofercie wrocławskiego lotniska znajduje się też Neapol, czyli miasto zakochane w piłce. To właśnie tam największe sukcesy osiągał Diego Maradona, a obecnie na murawie stadionu San Paolo oglądać można Arka Milika i Piotra Zielińskiego. Siatkę uzupełnia Bolonia, wpisana przez New York Times na listę miast do odwiedzenia w 2018 roku. Loty do Palermo, Neapolu, Rzymu (Ciampino), Mediolanu (Bergamo) i Bolonii przez cały rok z Wrocławia oferują linie Ryanair, do Bari od sezonu letniego 2018 – linie Wizz Air.


Powrót do informacji prasowych | Drukuj stronę