Lotnisko napędza region


Byli przedstawiciele miasta, linii Ryanair, ARAW, Uniwersytetu Ekonomicznego i Portu Lotniczego Wrocław. Cel spotkania był jeden. Dyskutować o znaczeniu i przyszłości lotniska w stolicy Dolnego Śląska. Wnioski są optymistyczne, a plany ambitne.

Celem debaty, prowadzonej przez szefa działu gospodarczego Newsweek Polska – Dariusza Ćwiklaka, było ustalenie czy siatka połączeń odpowiada ambicjom miasta oraz w jaki sposób wielkie wydarzenia stają się motorem dla wrocławskiej turystyki oraz infrastruktury. Poruszono też tematy lokalnej gospodarki i kształtowania rynku pracy.

- Lotnisko, to nie tylko przychód dla miasta z ruchu turystycznego. Szacuje się, że milion pasażerów rocznie, to około 750 miejsc pracy – mówi dr Łukasz Olipra z Uniwersytetu Ekonomicznego. – To czyni z portu lotniczego poważnego pracodawcę – dodaje. Szeroka siatka połączeń jest atrakcyjna także dla zagranicznych inwestorów. Przy wyborze lokalizacji dla nowych firm, duże znaczenia ma oferowana siatka połączeń, zarówno w kontekście prowadzenia biznesu (loty do największych hubów przesiadkowych), jak i lotów turystycznych, podnoszących jakość życia pracowników.

Potencjał gospodarczy lotniska już teraz jest duży, ale w planach jest dalszy jego rozwój.
W tym momencie jesteśmy gotowi obsłużyć nawet 4 mln pasażerów rocznie. Jesteśmy gotowi przyjąć ich nawet 5 mln, a – po dalszej rozbudowie – 7 i 10 mln – mówi Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław. Z rozbudową łączą się m.in. plany uruchomienia 3,5-gwiazdkowego hotelu w najbliższym sąsiedztwie portu lotniczego.


Powrót do informacji prasowych | Drukuj stronę